Strona główna  /  Dom  /  Co na parapet w kuchni? Pomysły na praktyczną dekorację

Zioła w doniczkach, konewka i drewniana taca na jasnym parapecie – pomysł na praktyczną, naturalną dekorację kuchni.

Co na parapet w kuchni? Pomysły na praktyczną dekorację

Dom

Zapach świeżej bazylii przy oknie od razu zmienia nastrój kuchni, dlatego warto dobrze przemyśleć, co na parapet w kuchni postawić, żeby było i ładnie, i wygodnie. Z tego tekstu podpatrzysz sprawdzone pomysły na dekoracje, które nie przeszkadzają w gotowaniu. Dzięki nim nawet mały parapet zyska nową rolę.

Parapet czy półka pod oknem?

W wielu kuchniach tradycyjny parapet wystaje dość mocno i przeszkadza w przechodzeniu. Gdy okno znajduje się na ciągu komunikacyjnym, łatwo o uderzenia biodrem, co po kilku dniach zaczyna irytować. W takich sytuacjach lepsza bywa wąska półka w obrębie wnęki okiennej lub całkowita rezygnacja z parapetu i gładka, pomalowana ściana. To dobry wybór zwłaszcza w małych kuchniach, gdzie każdy centymetr ma znaczenie.

Inaczej jest, gdy pod oknem stoi blat roboczy czy stół. Wtedy parapet może działać jak przedłużenie przestrzeni do pracy albo ekspozycji. Przy oknach osadzonych na wysokości blatu świetnie sprawdza się blat wciągnięty we wnękę okienną – bez załamań i szczelin, które zbierają okruszki. Zyskujesz wtedy wygodne miejsce na rośliny, pojemniki czy dekoracje, a mycie takiej powierzchni trwa chwilę.

W kuchni, w której okno zajmuje całą ścianę, ciekawie wygląda też długa półka zamiast klasycznego parapetu. Można ją przeciągnąć od ściany do ściany i zakończyć prostym gzymsem lub „fartuszkiem” w tym samym kolorze. Przestrzeń pod takim gzymsem idealnie nadaje się na delikatne oświetlenie LED, które podkreśla aranżację i jednocześnie doświetla blat pod spodem.

Jeśli zastanawiasz się, jakie rozwiązanie będzie najwygodniejsze, pomocne jest wypisanie, jak chcesz używać przestrzeni przy oknie:

  • strefa do uprawy ziół i roślin doniczkowych,
  • dodatkowy blat do pracy przy przygotowywaniu posiłków,
  • miejsce ekspozycji dekoracji, książek kucharskich i drobnych akcesoriów.

Z jakiego materiału zrobić parapet kuchenny?

Kuchnia to wymagające miejsce dla każdego materiału. Para wodna, drobinki tłuszczu, częste mycie i ryzyko kontaktu z gorącymi naczyniami sprawiają, że słabe tworzywa szybko matowieją i się odkształcają. Dlatego lepiej od razu wybrać coś trwałego, co poradzi sobie z wilgocią i zabrudzeniami. Im mniej porowata powierzchnia, tym łatwiej usuniesz plamy z kawy czy sosu.

Kamień naturalny i konglomeraty kwarcowe dobrze znoszą codzienne użytkowanie, są twarde i nienasiąkliwe, a przy tym łatwo je doczyścić. Laminat daje dużą swobodę kolorystyczną i wzorniczą, można nim nawiązać do blatu albo frontów. Drewno wymaga regularnej pielęgnacji, ale wnosi do kuchni przytulność – lepiej stosować je z dala od zlewu i kuchenki. PCV jest lżejsze i tańsze, jednak szybciej się rysuje i gorzej wygląda po kontakcie z wysoką temperaturą.

W praktyce najczęściej wybierasz między takimi materiałami:

  • kamień naturalny lub konglomerat o gładkiej, mało porowatej strukturze,
  • płytki ceramiczne albo spieki tworzące spójną całość z fartuchem nad blatem,
  • drewno lub laminat, gdy chcesz powtórzyć rysunek i kolor blatu roboczego.

Dobrze, gdy okno i parapet tworzą jeden, przemyślany zestaw. Możesz powtórzyć ten sam kolor co na ramach albo całkowicie je z nimi zlać, malując na identyczny odcień – wtedy wizualnie powiększysz przeszklenie. Uda się też ciekawie połączyć różne materiały, na przykład białe ramy z parapetem z cegły czy stali, byle relacje faktur i kolorów wyglądały harmonijnie.

Jak zaaranżować kuchenny parapet roślinami?

Masz wrażenie, że bez zieleni kuchnia wygląda chłodno? Parapet przy oknie to idealne miejsce na zioła, bo rośliny mają tam najwięcej światła. Bazylię, tymianek, miętę czy rozmaryn możesz ustawić w jednakowych, prostych doniczkach, które pasują do stylu zabudowy. Dobrze sprawdzają się także miniregaliki lub dwupoziomowe stojaki – pozwalają piętrowo ustawić rośliny, nie zasłaniając przy tym całego światła dziennego.

W kuchni ważna jest też odporność roślin na zmiany temperatury i przeciągi. Zioła oraz gatunki takie jak sansewieria, zamiokulkas czy epipremnum poradzą sobie w zmiennym mikroklimacie, o ile nie stoją tuż przy kuchence. Z kolei fikusy, delikatne paprocie czy rośliny z aksamitnym nalotem na liściach lepiej odsunąć od strefy gotowania, bo tłusty osad zatyka im aparaty szparkowe i szybko psuje wygląd.

Przy ciemniejszej kuchni albo północnym oknie warto postawić na gatunki cienioznośne. Są rośliny nazywane żelaznymi – na przykład sansewieria czy aspidistra – które dobrze znoszą słabsze światło i rzadkie podlewanie. Doświetlenie listwami LED pod szafkami pomaga im rosnąć, a przy okazji tworzy ciekawy efekt wieczorem. W jasnej kuchni można pozwolić sobie na lawendę w doniczce, drobne sukulenty czy mini cytrusy, które lubią słońce.

Rośliny to także sposób na zbudowanie różnych stref dekoracyjnych na tym samym parapecie:

  1. ziołowy ogródek przy samym oknie,
  2. rośliny wiszące zawieszone nad parapetem na lekkich kwietnikach,
  3. stacja do ukorzeniania sadzonek w ozdobnych probówkach czy butelkach.

Jakie dekoracje i akcesoria ustawić na parapecie?

Jeśli wciąż zastanawiasz się, co na parapet w kuchni poza roślinami, zacznij od tego, co faktycznie używasz. Na wyciągnięcie ręki można ustawić pojemniki z kawą, herbatą, cukrem czy ulubionymi kaszami, pod warunkiem że są zamknięte i odporne na światło. Szklane słoje, ceramiczne puszki czy metalowe pojemniki tworzą wtedy małą kolekcję, która łączy funkcję z dekoracją. Na skraju parapetu dobrze wygląda też niewielki stojak na kubki albo podpórka do książki kucharskiej.

Kolejny pomysł to sezonowe aranżacje. Zimą parapet może zmienić się w mini scenografię świąteczną z gałązkami iglastymi, lampkami i świecami w szklanych świecznikach. Wiosną łatwo wprowadzić energię, stawiając cebulki tulipanów czy hiacyntów, a jesienią misę z jabłkami, małe dynie i bukiet z liści oraz jarzębiny. Dzieci często przynoszą kasztany i żołędzie – z takich drobiazgów da się stworzyć prostą, a jednocześnie bardzo osobistą kompozycję.

Na parapecie dobrze prezentują się również świeże kwiaty w wazonie oraz modne suszone trawy. Kilka wysokich źdźbeł w butelce po oliwie od razu dodaje wnętrzu lekkości. Część osób traktuje parapet jak mini biblioteczkę i ustawia tam kilka książek kucharskich lub ulubionych powieści, po które można sięgnąć, czekając aż ugotuje się obiad – to zdecydowanie przyjemniejsze niż zerkaniem w telefon. Warto tylko dbać o umiar, by nie zamienić całej powierzchni w gęsto zastawioną półkę.

Jak odświeżyć stary parapet w kuchni?

Stary parapet nie musi od razu lądować w kontenerze. Niewielkie ubytki w drewnie da się wypełnić szpachlą, a drobne pęknięcia w PCV elastycznym uszczelniaczem. Potem wystarczy bejca i lakier albo farba do tworzyw, żeby nadać całości równy kolor. To prosty sposób na metamorfozę, gdy chcesz dopasować parapet do nowej zabudowy czy kafli.

Jeżeli powierzchnia jest równa, możesz też sięgnąć po folie meblowe albo cienkie płytki. Okleina w kolorze blatu sprawi, że cała zabudowa będzie wyglądała spójnie, a płytki imitujące cegłę czy kamień dadzą ciekawy, bardziej wyrazisty efekt. W kuchni dobrze sprawdzają się także specjalne farby do płytek i kamienia, którymi bez kucia zmienisz odcień lastriko czy marmuru. Dobór wykończenia ma duży wpływ na to, czy parapet stanie się tłem, czy mocnym akcentem w aranżacji.

Artykuł powstał przy współpracy z brand-premium.pl.

Artykuł sponsorowany

Redakcja tvr24.pl

Wierzymy, że piękny ogród i czysty dom to klucz do szczęścia i spokoju ducha. Sprawdź, jak zadbać o swoje rośliny, dowiedz się ciekawostek o budownictwie, sprzętach domowych i organizacji swojej przestrzeni!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?