W 2024 r. w Polsce zarejestrowano 1 210 913 rolników składających wnioski o płatności bezpośrednie, ale szacunki mówią, że realnie aktywnie gospodaruje jedynie około 400 tys. rodzin rolniczych. Różnice wynikają z metod liczenia – jedne instytucje biorą pod uwagę beneficjentów dopłat, inne ubezpieczonych w KRUS, a jeszcze inne tylko gospodarstwa faktycznie produkujące na rynek. Jeśli chcesz zrozumieć, ilu jest rolników w Polsce w 2026 r., jak liczy ich ARiMR, GUS oraz naukowcy z IRWiR PAN i co mówią o tym średnie wielkości gospodarstw, przeczytaj poniższą analizę.
Ilu jest rolników w Polsce według oficjalnych statystyk?
Najczęściej przywoływana liczba pochodzi z danych, które co roku publikuje Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To właśnie ARiMR we wrześniu ogłasza zestawienie średniej powierzchni gospodarstwa rolnego oraz liczby producentów rolnych w kraju i w każdym województwie. Punktem wyjścia są wnioski o płatności bezpośrednie, składane co roku przez posiadaczy gruntów rolnych.
W 2024 r. oficjalna statystyka wyglądała tak: w Polsce odnotowano 1 210 913 rolników, którzy złożyli wnioski o dopłaty, a deklarowana łączna powierzchnia gruntów rolnych wyniosła 14 039 444,03 ha. To te liczby pojawiają się w komunikatach administracji, analizach rynku ziemi czy w debatach o strukturze agrarnej, choć de facto opisują one raczej liczbę beneficjentów dopłat niż liczbę osób faktycznie utrzymujących się z produkcji.
Jak zmienia się liczba rolników w czasie?
W 2025 r., według danych ARiMR z 10 września, liczba rolników spadła do 1 188 975. Oznacza to, że w ciągu roku z systemu dopłat „zniknęło” 21 938 beneficjentów. Jednocześnie deklarowana powierzchnia gruntów zmniejszyła się do 13 967 446,20 ha. Tendencja spadku liczby zgłaszających się rolników przy jednoczesnym utrzymywaniu się wysokiej powierzchni użytków rolnych świadczy o powolnej, ale trwałej konsolidacji gruntów.
Jeśli spojrzeć szerzej – na dane GUS – widać jeszcze silniejszy trend zmniejszania się zatrudnienia w rolnictwie. W 1996 r. pracujących w rolnictwie ogółem było ponad 9,7 mln osób, a w 2018 r. już tylko ok. 2,3 mln. Część z nich to jednak pracownicy sezonowi, osoby z mieszanym źródłem utrzymania czy pomoc rodzinna, co znowu utrudnia prostą odpowiedź na pytanie, ilu rolników mamy dzisiaj.
Jak wygląda liczba rolników w poszczególnych województwach?
Struktura terytorialna polskiego rolnictwa nie jest jednolita. Te same dane ARiMR, które pozwalają policzyć rolników w skali kraju, zawierają też szczegółowy podział na województwa. Na ich podstawie widać bardzo zróżnicowany obraz – od regionów o setkach tysięcy gospodarstw po województwa, gdzie rolnictwo ma znacznie mniejszy udział w lokalnej gospodarce.
Które regiony mają najwięcej rolników?
W 2024 r. największą liczbę rolników odnotowano w województwie mazowieckim, gdzie złożono aż 190 388 wniosków o dopłaty bezpośrednie. Za Mazowszem plasowały się: lubelskie (162 185), łódzkie (113 095), wielkopolskie (109 599), małopolskie (107 068) oraz podkarpackie (104 019). Każdy z tych regionów przekroczył próg 100 tys. zgłoszonych producentów rolnych, choć znów – nie wszyscy utrzymują się wyłącznie z gospodarstwa.
W 2025 r. kolejność w zasadzie się nie zmieniła, ale liczby nieco spadły. Na Mazowszu liczba rolników zmniejszyła się do 187 906, w lubelskim do 159 417, a w Wielkopolsce do 108 095. W całym kraju to właśnie województwo mazowieckie pozostaje terytorium, w którym koncentruje się zarówno największa liczba rolników, jak i największa powierzchnia gruntów rolnych – ponad 1,7 mln ha w 2024 i 2025 r.
Gdzie rolników jest najmniej?
Na drugim biegunie znajdują się województwa o najmniejszej liczbie zgłoszonych producentów. W 2024 r. były to: lubuskie (18 596), zachodniopomorskie (27 396) i opolskie (25 355). Mimo relatywnie niewielkiej liczby rolników, szczególnie w lubuskim i zachodniopomorskim, areał gospodarstw jest tam większy niż w wielu regionach południowej czy wschodniej Polski, co dobrze pokazuje, że sama liczba rolników bez informacji o powierzchni niewiele mówi o strukturze rolnictwa.
Jak duże są gospodarstwa rolne w Polsce?
Liczba rolników to jedno, ale równie ważne jest pytanie, ilu hektarów przeciętnie dotyczy jedno gospodarstwo. Do tego służy wskaźnik średniej powierzchni gruntów rolnych w gospodarstwie, który ARiMR wylicza na podstawie wszystkich deklaracji z wniosków o dopłaty. To właśnie na nim opierają się analizy koncentracji ziemi i tempa wychodzenia z rynku najmniejszych jednostek.
Średnia wielkość gospodarstwa – dane z 2024 i 2025 r.
W 2024 r. średnia powierzchnia gruntów rolnych w gospodarstwie wyniosła w Polsce 11,59 ha. Rok później, w 2025 r., wskaźnik wzrósł do 11,75 ha. Wzrost o niespełna 0,2 ha w ciągu roku może wydawać się symboliczny, lecz nakłada się na wcześniejszy ruch – w 2023 r. średnia wynosiła 11,42 ha. W perspektywie kilku lat widać więc stopniowe powiększanie się gospodarstw, co jest efektem m.in. rezygnacji części właścicieli najmniejszych areałów z samodzielnego prowadzenia produkcji.
Te wartości są jednak mocno uśrednione. W Polsce funkcjonuje ponad 1,3 mln gospodarstw, a aż 974 tys. z nich ma powierzchnię nie większą niż 10 ha. Z kolei ponad 50 ha posiada jedynie nieco ponad 40 tys. gospodarstw, co stanowi około 3% wszystkich jednostek. Stąd średnia 11–12 ha nie oddaje realnych różnic między regionami – w praktyce mamy do czynienia z dwoma równoległymi modelami rolnictwa: drobnym, często półtowarowym oraz dużymi gospodarstwami nastawionymi na produkcję rynkową.
W których województwach gospodarstwa są najmniejsze, a w których największe?
Jeśli rozbić wskaźnik średniej powierzchni na województwa, uzyskamy skrajnie różne wartości. W 2024 r. najmniejsze gospodarstwa były w Małopolsce, gdzie średnia wyniosła zaledwie 4,36 ha. Niewiele większe były w podkarpackim (5,21 ha) i świętokrzyskim (6,13 ha). Tam dominuje struktura rozdrobniona – wiele drobnych gospodarstw rodzinnych, często o funkcji samoutrzymaniowej, łączących rolnictwo z pracą poza gospodarstwem.
Na przeciwnym krańcu znalazło się województwo zachodniopomorskie ze średnią 33,50 ha w 2024 r., województwo warmińsko-mazurskie (24,14 ha) oraz lubuskie (23,67 ha). W tych regionach duże areały są pozostałością po dawnych PGR-ach, a współcześnie – efektem intensywnej konsolidacji ziemi przez rozwinięte gospodarstwa towarowe. W 2025 r. różnice jeszcze się zwiększyły: w zachodniopomorskim średnia wzrosła do 34,04 ha, a w warmińsko-mazurskim do 24,33 ha.
| Województwo | Średnia powierzchnia gospodarstwa 2024 (ha) | Średnia powierzchnia gospodarstwa 2025 (ha) |
| Małopolskie | 4,36 | 4,40 |
| Wielkopolskie | 14,72 | 14,90 |
| Zachodniopomorskie | 33,50 | 34,04 |
Tego typu zestawienia wyraźnie pokazują, że pytanie „ilu jest rolników w Polsce” bez informacji o strukturze wielkości gospodarstw ma ograniczoną wartość analityczną. Inaczej liczy się rolnika, który ma 3 ha łąk i pracuje w mieście, a inaczej gospodarstwo rodzinne zarządzające 150 ha użytków rolnych.
Dlaczego różne instytucje podają różne liczby rolników?
Rozbieżności w szacunkach biorą się przede wszystkim z różnych definicji rolnika. Jedne statystyki obejmują wszystkich właścicieli ziemi korzystających z dopłat, inne – osoby ubezpieczone w KRUS, kolejne – ludność rolniczą w rozumieniu GUS, a jeszcze inne starają się uchwycić wyłącznie tych, którzy faktycznie utrzymują się z gospodarstwa. Stąd w przestrzeni publicznej pojawiają się tak odmienne liczby: od ponad miliona do ok. 400 tys. aktywnych rolników.
Dane z ARiMR a „prawdziwi” rolnicy
Oficjalne liczby ARiMR – 1 210 913 rolników w 2024 r. i 1 188 975 w 2025 r. – opierają się na liczbie wniosków o płatności bezpośrednie. To logiczne, bo system dopłat wymaga corocznego zgłoszenia powierzchni użytków rolnych. Jednak, jak pokazują programy wsparcia celowanego, nie wszyscy beneficjenci dopłat są aktywni produkcyjnie. Dobrym przykładem są dopłaty do nawozów.
W 2024 r. o wsparcie do nawozów wnioskowało około 351 tys. gospodarstw. To tylko jedna trzecia beneficjentów płatności bezpośrednich. Z prostego porównania wynika, że około 850 tys. rolników, którzy pobierają dopłaty obszarowe, nie ubiega się o dopłaty do środków produkcji. W 2023 r. sytuacja była podobna – wnioski złożyło 426 tys. gospodarstw, czyli około jednej trzeciej tych, którzy składają wnioski o dopłaty bezpośrednie.
Rozkład wniosków o dopłaty do nawozów pokazuje, że realnie intensywnie produkuje na rynek mniej więcej jedna trzecia gospodarstw pobierających płatności bezpośrednie.
KRUS, GUS, IRWiR PAN – inne spojrzenia na liczbę rolników
W statystykach Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego pod koniec jednego z ostatnich lat ubezpieczonych było nieco ponad 1,06 mln osób, z czego ponad 630 tys. jako rolnicy, około 271 tys. jako małżonkowie i 141 tys. jako domownicy. To kolejna liczba, która pokazuje, że nie każdy, kto ma ziemię i dopłaty, jest ubezpieczony w systemie rolniczym – część właścicieli w ogóle nie składa deklaracji do KRUS.
Naukowcy z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN zwracają uwagę na jeszcze inną perspektywę. Z danych przywoływanych przez prof. Monikę Stanny wynika, że z 2,5 mln gospodarstw domowych posiadających ziemię, tylko ok. 1,2 mln czerpie dochody z jakiejkolwiek pracy w rolnictwie, a zaledwie około 388 tys. gospodarstw domowych uzyskuje ponad połowę dochodu z własnego gospodarstwa rolnego. To liczby bardzo zbliżone do szacunku, że faktycznie aktywnych gospodarstw jest rzędu 400 tys.
Szacunek ok. 400 tys. aktywnych rodzin rolniczych pokazuje skalę rozbieżności między liczbą właścicieli ziemi a liczbą osób, które rzeczywiście żyją głównie z rolnictwa.
Ilu jest „prawdziwych” rolników w Polsce?
Pytanie o „prawdziwych” rolników dotyka sedna debaty o strukturze agrarnej. Ilu z tych, którzy występują o dopłaty, rzeczywiście prowadzi produkcję towarową, inwestuje w gospodarstwo i sprzedaje żywność na rynek? Odpowiedzi próbują udzielić zarówno badania naukowe, jak i politycy czy organizacje rolnicze, ale ostatecznych, urzędowych danych – na razie – brak.
Szacunki 400 tys. aktywnych gospodarstw
Europoseł Jarosław Kalinowski wskazuje, że około 80% osób, które składają wnioski o dopłaty bezpośrednie, nie prowadzi już w praktyce działalności rolniczej. Według jego szacunku „prawdziwych” rolników, produkujących na rynek, jest w Polsce około 400 tys., a nie 1,3 mln, jak wynikałoby z prostego odczytu statystyk ARiMR czy GUS. Podobny rząd wielkości układa się z analizami IRWiR PAN oraz z liczbą wniosków o dopłaty do nawozów.
Równocześnie badania pokazują, że ponad połowa gospodarstw o powierzchni do 10 ha nie jest w stanie utrzymać się wyłącznie z produkcji rolniczej. To około 500 tys. jednostek, które wspierają się pracą poza rolnictwem lub traktują posiadaną ziemię jako dodatek – miejsce zamieszkania, formę lokaty kapitału czy źródło minimalnych dopłat, a nie podstawę bytu.
Gospodarstwa „papierowe” i ziemia w dzierżawie
W praktyce wiele najmniejszych gospodarstw to jednostki czysto statystyczne. Grunty są od lat wydzierżawiane większym gospodarstwom, a właściciele pozostają w systemie dopłat czy KRUS, choć nie prowadzą realnej produkcji. Zdarza się nawet, że formalny posiadacz nie potrafi wskazać dokładnej lokalizacji swoich działek, bo te są tylko źródłem płatności obszarowych. Zjawisko to powiększa różnicę między tym, ilu jest rolników na papierze, a ilu faktycznie uprawia ziemię.
Stopniowa likwidacja takich gospodarstw – czy to poprzez sprzedaż, czy formalne zakończenie działalności – prowadzi do wzrostu średniej powierzchni gospodarstwa. Dane ARiMR, pokazujące przejście z 11,42 ha w 2023 r. do 11,75 ha w 2025 r., są pośrednim świadectwem tej powolnej restrukturyzacji. Jednocześnie rośnie potrzeba ustalenia precyzyjnej definicji aktywnego rolnika, aby polityka rolna i system wsparcia lepiej trafiały do tych, którzy rzeczywiście produkują żywność.
W 2026 r. realny obraz polskiego rolnictwa tworzy około 400 tys. aktywnych gospodarstw, mimo że w statystykach dopłat i ubezpieczeń widzimy wciąż ponad milion rolników.
Odpowiedź na pytanie „ilu jest rolników w Polsce” zależy więc od przyjętego kryterium: od ponad 1,18 mln beneficjentów płatności bezpośrednich po około 400 tys. gospodarstw, które są głównym źródłem dochodów swoich właścicieli i rdzeniem produkcji żywności w kraju.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Ilu rolników podała ARiMR w 2024 r. jako składających wnioski o płatności bezpośrednie?
ARiMR odnotowała 1 210 913 wnioskodawców w 2024 r., co odzwierciedla liczbę beneficjentów dopłat, niekoniecznie aktywnych producentów.
Ilu jest według szacunków „aktywnych” gospodarstw rolnych w Polsce?
Szacunki wskazują około 400 tys. rodzin rolniczych, które rzeczywiście utrzymują się z produkcji rolnej i sprzedają na rynek.
Dlaczego różne instytucje podają odmienne liczby rolników?
Różnice wynikają z różnych definicji — jedni liczą beneficjentów dopłat, inni ubezpieczonych w KRUS lub osoby faktycznie pracujące w rolnictwie.
Które województwo miało najwięcej zgłoszonych rolników w 2024 r.?
Najwięcej wniosków złożono na Mazowszu — 190 388 zgłoszeń w 2024 r., a region ten ma także największy areał użytków rolnych.
Jaka była średnia powierzchnia gospodarstwa rolnego w Polsce w 2024 i 2025 r.?
Średnia wyniosła 11,59 ha w 2024 r. i wzrosła do 11,75 ha w 2025 r., co wskazuje na stopniową konsolidację ziemi.
Gdzie są najmniejsze, a gdzie największe średnie gospodarstwa?
Najmniejsze średnio są w Małopolsce (ok. 4,36 ha), a największe w zachodniopomorskim (ok. 33,50 ha) i kilku województwach północno-zachodnich.
Czym są tzw. gospodarstwa „papierowe” i jaki mają wpływ na statystyki?
To formalni właściciele ziemi, którzy często wydzierżawiają grunty i nie prowadzą realnej produkcji; zawyżają one liczbę „rolników” w statystykach dopłat.